Czy warto odwiedzić Pałac Holyroodhouse?
Pałac Holyroodhouse sprawia wrażenie spokojniejszego i bardziej kameralnego niż większość pałaców królewskich. Na końcu Royal Mile w Edynburgu atmosfera zmienia się z gwaru miejskich ulic w eleganckie apartamenty państwowe, komnaty oświetlone blaskiem świec, masywne kamienne schody oraz nawiedzone ruiny opactwa Holyrood tuż obok pałacowego parku. Wygląda to na miejsce, w którym naprawdę się mieszka, a nie na scenografię.
Pałac Holyroodhouse powstał zarówno jako rezydencja królewska, jak i symbol szkockiej monarchii. Przez wieki miejsce to stało się areną politycznych dramatów, królewskich uroczystości, morderstw, buntów i prywatnych losów, które ukształtowały historię Szkocji. W komnatach Marii, królowej Szkocji, wciąż panuje atmosfera niepokojącej intymności, którą wielu odwiedzających pamięta jeszcze długo po opuszczeniu tego miejsca.
Największą satysfakcję emocjonalną daje to, jak bardzo ten pałac wydaje się ludzki. W przeciwieństwie do zamków w stylu fortecznym, Pałac Holyroodhouse pozwala zwiedzającym wejść do pomieszczeń, w których monarchowie naprawdę mieszkali, kłócili się, opłakiwali zmarłych i sprawowali rządy.
Pomiń to miejsce, jeśli masz bardzo mało czasu w Edynburgu i wolisz dynamiczne atrakcje lub duże interaktywne muzea od zabytkowych wnętrz i historii królewskiej.